Legitymacje mają wyglądać jak karty do bankomatów. Będzie można nimi otwierać drzwi do sal wykładowych, zapłacić za napój w automacie. Otrzymają je studenci Uniwersytetu Warszawskiego, Akademii Medycznej i SGGW
W pierwszej kolejności elektroniczne legitymacje trafią do studentów pierwszego roku. Plastikowa karta z czipem, w którym będą zakodowane dane studenta, zastąpi dokument papierowy.
- Zostanie też wyposażona w dodatkowe funkcje. Będzie służyć jako karta biblioteczna. W przyszłości wprowadzimy możliwość dokonywania nią opłat za ksero - mówi Artur Lompart, rzecznik prasowy Uniwersytetu Warszawskiego.
Uczelnie prowadzą rozmowy z komunikacją miejską, by studencka legitymacja przejęła też rolę miesięcznego biletu.
- Ależ to ułatwi życie. Zamiast nosić w portfelu dziesięć różnych kart, wystarczy jedna. Jeśli jeszcze zastąpiłaby indeks, to już w ogóle byłoby świetnie - cieszy się Ksawery Cholerzyński, który właśnie chce się dostać na prawo na UW.
Wprowadzenie takich legitymacji umożliwia ubiegłoroczne rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, które też ustaliło jej wzór oraz stawkę za jej wydanie - 17 zł. Karty mogą też zastępować indeksy, pod warunkiem że uczelnie prowadzą wirtualne dziekanaty i zainwestują w specjalne terminale do odczytywania danych z legitymacji.
Na UW plastikowe karty w październiku dostanie ponad 16 tys. studentów pierwszego roku. Starsze roczniki dopiero w następnych latach. Zamiana legitymacji wszystkim 60 tys. studentów jednocześnie zablokowałaby pracę Uniwersytetu.
Gotowa do wprowadzenia nowości jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Na początek rozda karty 5,2 tys. nowych studentów. Akademia Medyczna właśnie rozpisała przetarg na ich zakup. Tam dostaną je do końca tego roku wszyscy studenci - 12,7 tys. osób. Akademia planuje, by legitymacja oprócz możliwości wypożyczania na nią książek z bibliotek pełniła też funkcję karty wejściowej do akademików i klubów studenckich oraz żeby można nią było zapłacić za obiad w stołówce czy napój z automatu. - Myślimy również o tym, aby karty umożliwiały autoryzację dostępu do pracowni komputerowych i samych komputerów, zastępując tradycyjne logowanie - mówi Grzegorz Lisicki, rzecznik prasowy AM.
Legitymacja elektroniczna będzie, tak jak tradycyjna, przedłużana co pół roku. Ale pieczątkę zastąpi naklejany hologram.
Autor/Źródło: Renata Czeladko
Link: http://miasta.gazeta.pl
|