Data: piątek 26 stycznia 2007
W Poznaniu policjanci rozbili szajkę kieszonkowców kradnących karty kredytowe. Za kratki trafiło 7 osób. Wśród zatrzymanych jest były pracownik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz były oficer Biura Ochrony Rządu. Przestępcy kupowali zrabowanymi kartami drogi sprzęt RTV, markowe perfumy i alkohole.
W październiku ubiegłego roku podczas Międzynarodowych Targów "Polagra" w Poznaniu kilku gościom targowym skradziono karty kredytowe. Policjanci zaczęli śledzić transakcje realizowane przy pomocy tych kart. Dysponując nagraniami z monitoringu z centrum handlowego, na terenie którego złodzieje korzystali ze skradzionych kart, ustalono cały skład grupy. Okazało się, że kieszonkowcy pochodzą z poza Wielkopolski.
Śledczy przewidywali, że złodzieje ponownie pojawią się w Poznaniu, tym razem podczas Międzynarodowych Targów Budownictwa "Budma". Obserwowali więc teren imprezy, a także drogie restauracje i poznańskie hotele.
Przewidywania okazały się trafne. Kieszonkowcy ukradli na targach kartę kredytową i kilka godzin później przy jej pomocy chcieli kupić cztery laptopy warte 14 tysięcy złotych.
Miarka się przebrała, kiedy złodzieje, na oczach policjantów przeglądali kieszenie płaszcza jednego z wystawców w poszukiwaniu kart kredytowych. Zostali natychmiast zatrzymani. Kilkanaście minut później, w pobliskim hotelu, wpadło kolejnych dwoje podejrzanych.
Sprawcy mieszkali w jednym z podpoznańskich hoteli. Podczas przeszukania pokoju detektywi znaleźli zakupione przy pomocy kradzionych kart kredytowych: kamery cyfrowe i aparaty fotograficzne, telewizor plazmowy, drogie kosmetyki oraz markowe alkohole. Do policyjnego aresztu trafiło łącznie 7 osób, wśród nich byli oficerowie ABW i BOR. Wszyscy pochodzą z Warszawy. Wśród zatrzymanych jest również 32-letnia kobieta, która wcześniej była karana we Włoszech za kradzieże kart kredytowych.
Źródło: newsroom.gery.pl
|